JUSTYNA KOWALCZYK

GLISNE


LEGENDA O GLISNEM

Dawno, dawno temu żył samotnie wędrowiec, który tułał się po świecie. Był to człowiek prawy, silny, wysokiego wzrostu. Pewnego razu przechodził wśród gór i bardzo mu się spodobała okolica. Postanowił osiedlić się tutaj. Chodził i rozmyślał, gdzie najlepiej zbudować dom. Kiedy szedł kamienistą i długą drogą postanowił nadać nazwy okolicznym górom. Drogę, którą szedł nazwał "GĘSIA SZYJA", gdyż była długa i kręta jak szyja u gęsi. Obszedł jedną górę dookoła i wydawała mu się okrągła - nazwał ją więc "OKRĄGŁA". Druga góra była duża i wysoka, pomyślał, że ciężko będzie na nią wyjść, nazwał więc ją "LUBOŃ". Kiedy popatrzył z Lubonia zobaczył dwie mniejsze góry, jedną z nich nazwał "MAŁA GÓRA", druga była obszerniejsza i wyższa, więc nazwał ją "SZCZEBEL". Tak chodził i kolejno po swojemu nazywał wszystkie wzniesienia, górki i potoki. Powoli zadomowił się na przełęczy między górami, karczował lasy i uprawiał ziemię. Jednak bardzo brakowało mu kobiecej ręki , więc zaczął szukać odpowiedniej żony. Wreszcie napotkał kobietę pracującą w polu. Spodobała mu się, wziął ją do siebie i zamieszkali razem. Żyli długo i szczęśliwie, mieli ośmiu synów i jedną córkę. Synowie pomagali ojcu w uprawie ziemi, a córka była ulubienicą matki. Nie mieli jeszcze imion, więc ojciec zaczął im nadawać imiona. Najstarszy syn był rycerski, silny, bardzo mądry, więc nazwał go "RYDZOŃ". Drugi syn był nierozgarnięty, więc ojciec nazwał go "KOŁBON". Trzeci syn przyszył sobie łatki na spodniach i tak powstał przydomek "TATKO". Syn, który bardzo lubił jeść krupy, był tęgi i powolny - nazwany został "KRUPA". Piąty syn przebiegły i chytry otrzymał przydomek "LISZKA". Szósty syn, najmniejszy lecz mądry i ładny, nazwany został "MICHALAK". Siódmemu synowi nadano imię "UCHRYN", gdyż miał duże, odstające uszy. Ostatni najmłodszy syn był najładniejszy i bardzo lubił kolekcjonować monety. Miał nimi wypchane kiese, czyli kieszenie i ojciec dał mu imię "KIESA". Dziewiąta była córeczka zawsze zapłakana i smutna, nigdy nie odstępowała matki, więc nazwano ją "BIEDUSIA". Synowie dorastali i stawali się coraz mężniejsi. Ojciec zawołał czterech najstarszych i powiedział im : "Dzieci moje! Nadszedł czas, aby podzielić między was tę ziemię, na której stoicie". Nie wiedział, jak to zrobić, ale przyszedł mu do głowy pomysł i powiedział do synów : "Który z was dobiegnie jak najwyżej pod górę "Luboń", weźmie tę ziemię, na której stanie jego noga". Rozpoczęły się wyścigi. Rydzoń , jako najstarszy dobiegł najdalej i otrzymał najwięcej ziemi. Za nim ustali Krupa, a pod nim Tatko. Najniżej osiedlił się Kołbon, bo był bardzo powolny. Została jeszcze Biedusia, ojciec dał jej trochę ziemi Kołbona, gdyż chciała być blisko matki. Ojciec miał jeszcze do podziału ziemię po drugiej stronie góry "Okrągła". Zastanawiał się, jak tego dokonać. Wpadł na prosty sposób i podzielił ziemię na krzyż, mówiąc : "Ty Michalaku będziesz głową czyli najwyżej, bo jesteś najmądrzejszy. Wy Liszko i Uchrynie będziecie od siebie siedzieć z dala, bo się nie lubicie - będziecie rękami. A ty Kieca będziesz najniżej - będziesz nogami". Synowie pytali ojca, dlaczego taki podział zrobił, a on wyjasnił : "Wy czterej tworzycie jakby jedność, czyli ciało. Na waszym obszarze będzie najbardziej rozwinięte gospodarstwo całej naszej rodziny". Synom podobał się ten podział i byli szczęśliwi. Ojciec chodził i doglądał poczynania swoich synów i pragnał nazwać cały zagospodarowany obszar. Często mówił, że wszystko jest takie nierówne i kręte jak u glisty, więc postanowił nazwać to miejsce "GLISNE". I tak powstała nazwa wsi, a osiedla wzięły swoje nazwy od imion ich założycieli czyli synów. Wszystkie nazwy funkcjonują do dziś.

Osiedla we wsi GLISNE :

* Rydzoń - RYDZONIE
* Kołbon - KOŁBONY
* Tatko - TATKI
* Krupa- KRUPY
* Michalak - MICHALAKI
* Liszka - LISZKI
* Uchryn- UCHRYNY
* Kiesa - KIECE
* Biedusia- BIEDAKI

Legenda napisana przez Piotra Franczaka ucznia Szkoły Podstawowej w Glisnem, wyróżniona w konkursie organizowanym przez Bibliotekę Miejską w Limanowej.

Błąd połączenia z bazą 2005